2014-10-18

„...Violin niemal wzorcowo ukazuje jedną z możliwości, polegającą na dogęszczeniu i ociepleniu dźwięku.
Przy czym bez wycofania góry bardziej niż to jest konieczne. Ta ostatnia wydaje się wręcz na równi z resztą pasma, tyle że jest słodka, gęsta i dźwięczna. Ale dźwięcznością pochodzącą od masy, głębokości, a nie od szybkiego uderzenia…..
….Można ten dźwięk scharakteryzować w kilku słowach i dopiero w ich ramach dalej różnicować. Każda płyta ma głębię i „wagę”. Z Violą nie ma płyt lekkich i błahych.
To oczywista homogenizacja przekazu, ale jaka! Z Foniką nie ma płyt ostrych i jaskrawych. Nie mam wątpliwości, że to podciąganie płyt pod ten sam mianownik. Dający jednak niesamowity komfort w odsłuchu nawet starych, słabych technicznie płyt. Wszystko jest tu gładkie i ładne. I wreszcie, z polskim gramofonem nie ma płyt suchych.
Bo zawsze jest mocny niski środek i wyższy bas. A cały przekaz opiera się na głębokim, mającym przyjemną barwę fundamencie…"

Cała recenzja